Porter z Łodzi to może być VW Garbus (ten w puszce, to VW Beetle
), albo Mercedes Gelenda, tudzież swojski GAZ, ale w życiu nie Aston Martin, czyli produkt kultowy, ale toporny i najlepsze chwile mający za sobą. Warmiński, to w porównaniu do niego Skoda Superb - bez tradycji, a jednak bardzo wysokiej klasy. Komes to taka trochę przyciężka Navarra, niby fajne, a jednak trochę obciachowe. Ciechan 22, tu mam kłopot, bo powinien być to nadzwyczaj udany samochód, producenta, który do tej pory produkował raczej słabe samochody w tej klasie. No nie wiem, może coś od Fiata. 
Na piwie znam się lepiej niż na motoryzacji.


Na piwie znam się lepiej niż na motoryzacji.

Comment