smród drożdży

Collapse
X
 
  • Filtruj
  • Czas
  • Pokaż
Clear All
new posts
  • Krzysiu
    D(r)u(c)h nieuchwytny
    • 2001.02
    • 14936

    #16
    Drożdże powinny sobie poradzić nawet bez natlenienia brzeczki, tlen jest potrzebny właściwie tylko do rozmnożenia. Albo miałeś nieświeże drożdże, albo skażona wodę, albo niedomyty balon.

    Comment

    • Archer
      D(r)u(c)h nieuchwytny
      • 2003.09
      • 217

      #17
      Co dają kąpiele w drożdżach ?

      Comment

      • burar
        Sierżant Pijalniowy Zaprawiacz
        • 2003.09
        • 238

        #18
        Archer napisał(a)
        Co dają kąpiele w drożdżach ?
        Doskonale zastępują balsam do ciała. Jak moja kobita raz się wykapała, to nie mogłem jej po ciemku rozpoznać...
        Grodziski Browar Domowy

        Comment

        • arzy
          Major Piwnych Rewolucji
          • 2002.06
          • 2814

          #19
          Archer napisał(a)
          Co dają kąpiele w drożdżach ?
          Troszke więcej na ten temat tutaj
          "Spotkałem się z kolegą / Bo kolega jest od tego / I wypada czasem spotkać się z nim"

          Wspieraj swój Browar! Stań się Premium - Użytkownikiem!
          Bractwo Piwne
          Skład Piwa
          Piszę poprawnie po polsku!

          Comment

          • sqter
            D(r)u(c)h nieuchwytny
            • 2003.09
            • 8

            #20
            Drożdże suche w zestawie coopera mogły być nieświeże??
            Woda kranowa dobrej jakości dodatkowo przefiltrowana przez filtr Brita.
            Balon dezynfekowany Sodium metabisulphite.

            Comment

            • dzuk
              Kapral Kuflowy Chlupacz
              • 2003.03
              • 39

              #21
              Nie wylewaj!!!!

              Z tego co piszesz to wszystko jest raczej ok. Nie będzie to piwo super klasy ale za jakiś miesiąc da się pić. Miałem tak samo, po miesiącu piwko przeszło dużą metamorfozę. W smaku nieciekawe ale wyszło mocno alkoholowe. Mi się wydaje że to wina cukru.

              Comment

              • Makaron
                Major Piwnych Rewolucji
                • 2003.08
                • 2107

                #22
                I nieoczekuj piwa podobnego do pordukcji przemysłowej. Piwo jest odmienne ,orginalne i to za każdym razem. Chwała mu za to
                Ostatnia zmiana dokonana przez Makaron; 2003-11-22, 00:17.
                "If you see a beer, do it a favor, and drink it. Beer was not meant to age." Michael Jackson

                Comment

                • kangurpl
                  Major Piwnych Rewolucji
                  • 2002.03
                  • 2660

                  #23
                  sqter napisał(a)
                  ...Balon dezynfekowany Sodium metabisulphite.
                  Błąd !!!!
                  Tym można tylko dezynfekować butelki,
                  działa dezynfekująco dopiero w reakcji z alkoholem.
                  Świat należy do młodzieży, młody robi - stary leży.
                  "W niebie nie ma piwa, więc pijmy je tutaj."

                  "denerwować się - mścić się na własnym zdrowiu za głupotę innych"

                  Comment

                  • e-prezes
                    Generał Wszelkich Fermentacji
                    🥛🥛🥛🥛🥛
                    • 2002.05
                    • 19284

                    #24
                    miałem ostatnio podobne przejście co kolega sqter. dwa lagery na safelagerach śmierdzały przy ferm. głównej paskudnie. zlałem jeden na cichą, jakby pomogło, a po 3 tygodniach od zabutelkowania nie to piwo. został taki delikatny posmaczek jak w piwach z małych browarów (Romus), ale zupełnie piwo do wypicia - pieniste, nie skwaszone, klarowne.
                    drugi na razie dojrzewa. doprawdy nie wiem skąd ten odór. robiłem wcześniej na saflagerach koźlaka i nie było tego. natomiast wszystkie dolniaki fermentowane w temp. 13-15*C miały mniej lub bardziej dokuczliwy zapaszek przy ferm. głównej (na drugi-trzeci dzień po zniesieniu do piwnicy).

                    Comment

                    • Infam
                      Kapitan Lagerowej Marynarki
                      • 2005.05
                      • 715

                      #25
                      Pierwotnie zamieszczone przez Użytkownika e-prezes
                      doprawdy nie wiem skąd ten odór. robiłem wcześniej na saflagerach koźlaka i nie było tego. natomiast wszystkie dolniaki fermentowane w temp. 13-15*C miały mniej lub bardziej dokuczliwy zapaszek przy ferm. głównej (na drugi-trzeci dzień po zniesieniu do piwnicy).
                      A jakiego typu był ten odorek, H2S , trochę wpadający (za przeproszeniem) w zgniłe jaja?
                      "Dużo to nie znaczy Dobrze
                      Dobrze znaczy dużo"

                      Comment

                      • zbysia
                        Kapitan Lagerowej Marynarki
                        • 2004.09
                        • 907

                        #26
                        Dobrze Prezesie, że odkopałeś temat Szkoda, że nikt nie zauważył jak kolega sqter rozpuścił brew-kita bez gotowania w kranówie i dodał drożdże.. Cała tajemnica kwasiżura..
                        fANIAtic www.faktoria-ukraina.pl

                        Comment

                        • Marek-C
                          Kapitan Lagerowej Marynarki
                          • 2005.12
                          • 848

                          #27
                          .....
                          Ostatnia zmiana dokonana przez Marek-C; 2006-03-29, 15:48.
                          Uważaj co Twoje dziecko robi w internecie - następnym razem zabierze Twój dowód...

                          Comment

                          • e-prezes
                            Generał Wszelkich Fermentacji
                            🥛🥛🥛🥛🥛
                            • 2002.05
                            • 19284

                            #28
                            Pierwotnie zamieszczone przez Użytkownika Infam
                            A jakiego typu był ten odorek, H2S , trochę wpadający (za przeproszeniem) w zgniłe jaja?
                            ano coś w ten deseń. piwo było zacierane, więc to nie kwestia wody. mnie kwasiżul nie wyszedł, ale jedna taka warka poszła w kibel. w sumie szkoda
                            Ostatnia zmiana dokonana przez e-prezes; 2006-03-29, 17:26.

                            Comment

                            • mgła_na_kocich_łapkach
                              Kapral Kuflowy Chlupacz
                              • 2006.03
                              • 56

                              #29
                              U mnie to samo - niezłe jajca i to przy każdym lagerze.
                              Drożdże jakie stosowałem do tej pory to :
                              - Wyeast 2278 Czech Pils;
                              - Wyeast 2206 Bavarian Lager;
                              waliło zawsze i to regularnie w 3-5 dniu fermentacji burzliwej i wydaje mi się ,że jest to naturalny element dolnej fermentacji który nie zależy od jakości wody, drożdży, słodu czy fazy księżyca.

                              Comment

                              • Infam
                                Kapitan Lagerowej Marynarki
                                • 2005.05
                                • 715

                                #30
                                Czes albo Krzysztof by wiedzieli...

                                Pierwotnie zamieszczone przez Użytkownika e-prezes
                                ano coś w ten deseń. piwo było zacierane, więc to nie kwestia wody. mnie kwasiżul nie wyszedł, ale jedna taka warka poszła w kibel. w sumie szkoda
                                Nie jestem przekonany, czy aby na pewno z tego powodu poszła w kibel. H2S to podobno produkt uboczny. Zapewne wielce niepożądany i wpływający na jakość (zwłaszcza gdy jest go zbyt dużo). Próbowałem się doszukać czegoś ale nic prócz pewnego tematu pokrewnego nie znalazłem: http://www.browar.biz/forum/archive/index.php/t-75.html.
                                Moja przedostatnia warka też trochę jechała H2S. Jest na cichej. Muszę ją sprawdzić. Zacierane jasne 14,5 Blg, dolna, White Labs, 10 *C. Ale to jak teraz daje ciemniaczek w nieco wyższej temperaturze ok. 13-14*C to zgroza.

                                Jeszcze jedna prawidłowość - przy warzeniu jasnego lekko się posprzeczałem z Panią Żoną, przy warzeniu ciemniaczka pożarłem się z Nią. Może to...
                                Nie będę się więcej kłócił z Panią Żoną...
                                Nie będę się więcej kłócił z Panią Żoną...
                                Nie będę się więcej kłócił z Panią Żoną...
                                "Dużo to nie znaczy Dobrze
                                Dobrze znaczy dużo"

                                Comment

                                Przetwarzanie...
                                X