Filtrator z oplotu - budowa krok po kroku

Collapse
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Clear All
new posts

  • ART
    replied
    Szczerze mówiąc nie wiem co mam z tym bajzlem, skądinąd interesującym miejscami bardzo, zrobić...

    Leave a comment:


  • artur2
    replied
    Proponuję z osobistymi wycieczkami przejść na PW.

    Leave a comment:


  • Makaron
    replied
    Pierwotnie zamieszczone przez Użytkownika wogosz
    proszę nie mieszaj w głowach innym forumowiczom (szczególnie początkującym)
    A czy ty pracujesz jako cenzor? Czemu mialbys to Ty wybierac co wolno pisac i co wolno czytac?

    Leave a comment:


  • SlawekT
    replied
    Pierwotnie zamieszczone przez Użytkownika wogosz
    .
    Chłopie, oczywiście że nie jest fałszywe twierdzenie, że istnieje jakaś część słodu która nie przejdzie do roztworu. Fałszywe jest tylko założenie, że jest to 20%. Dziwne dla mnie jest, że Tobie jako inżynierowi muszę tłumaczyć każde słowo z osobna. To przy cytowanym przez Ciebie sposobie liczenia, jak użyjesz słodu o ekstrakcie 85% wydajność może przekroczyć 100% - i to będzie co najmniej dziwne. I przyłóż się do pisania postów, bo przez te ciągłe błędy trudno się je czyta.
    Oj widzę, że nie dasz za wygraną. To ja się dziwię, że tobue jako inżynierowi nalezy tłumaczyć, że proces technologiczny to nie apteka. Większość obliczeń inżynierskich opiera się na przybliżeniach. czasami dokałdność 20 % uznaje się za bardzo dobrą. Więc jeżeli piszą, że ekstraktywność brzeczki kongresowej z mąki jest 81,3 %, to ja przyjmuję, że maksymalny do uzyskania ekstrakt to 80 % i uważam, że jest OK, nawert jeżeli ekstrakt ze śruty jest 1,8 % niższy. Błąd pomiaru Blg to ok 0,5 %. Więc czy otrzym,am wynik 75 czy 76 % to dla mnie to samo more or less. Ale wiem, że to nie 90 %. Z mojej strony EOT, bo już nie mam siły tłumaczyć.
    Ostatnia zmiana dokonana przez SlawekT; 2008-11-12, 22:18.

    Leave a comment:


  • wogosz
    replied
    Pierwotnie zamieszczone przez Użytkownika SławekT,
    A skoro uważam, że twierdzenie iż każdy słod zawiera jakąś ilość składników, która za żadne skarby nie prejdzie do roztworu za fałszywe to życzę powodzenia i wydajności rzędu 105 %.
    .
    Chłopie, oczywiście że nie jest fałszywe twierdzenie, że istnieje jakaś część słodu która nie przejdzie do roztworu. Fałszywe jest tylko założenie, że jest to 20%. Dziwne dla mnie jest, że Tobie jako inżynierowi muszę tłumaczyć każde słowo z osobna. To przy cytowanym przez Ciebie sposobie liczenia, jak użyjesz słodu o ekstrakcie 85% wydajność może przekroczyć 100% - i to będzie co najmniej dziwne. I przyłóż się do pisania postów, bo przez te ciągłe błędy trudno się je czyta.

    Leave a comment:


  • Seta
    replied
    Chłopaki dajcie se spokój. Dyskutujmy,a nie czepiajmy się i łapmy się za słówka.

    Jak już tu pisałem, znam się na rzeczach typu atesty. I naprawdę nie traktowałbym informacji tam zawartych jako prawdy objawione. Nie mówię że są tam kłamstwa, ale... Cóż wynik podawany na ateście można traktować jako średnią za badań w jakimś okresie, jako wartość gwarantowaną (ekstrakt nie mniejszy niż...), jako wynik jednego badania z partii produkcyjnej etc etc... Za każdym razem będzie dobrze (zgodnie z prawem) i za każdym razem to będzie inna liczba.
    Jeżeli nie masz własnego laboratorium to nic nie udowodnisz producentowi. Jeżeli masz to udowodnisz co najwyżej że dana próbka nie jest zgodna ze specyfikacją.

    Po drugie: Jeżeli masz laboratorium i znasz dokładny ekstrakt każdej partii każdego słodu, to wydajność powinieneś obliczać wg wzoru Sławka (da Ci lepszą wiedzę o jakości procesu). Jeżeli jesteś domowym piwowarem, to wystarczy wzór tradycyjny, bo nie dobierzesz dobrych współczynników.

    Proponuję zakończyć ten temat, bo niewiele on wnosi...
    Myślę, że modyfikacje ogólnie stosowanych wzorów są dopuszczalne, ale powinno się informować jak i dlaczego je zmodyfikowaliśmy.
    Ostatnia zmiana dokonana przez Seta; 2008-11-12, 00:39.

    Leave a comment:


  • artur2
    replied
    Na pewno łuska nie przejdzie do roztworu - zatrzyma ją filtrator z oplotu

    Leave a comment:


  • SlawekT
    replied
    Nie mieszam nikomu w głowie, bo nie ja wymysłiłem taki wskaźnik, odsyłam do już cytowanej książki. A skoro uważam, że twierdzenie iż każdy słod zawiera jakąś ilość składników, która za żadne skarby nie prejdzie do roztworu za fałszywe to życzę powodzenia i wydajności rzędu 105 %. Twierdzenie, że nie można się odnościć do laboratoryjnie wysznaczonego ekstraktu jest "z gruntu fałszywe".
    Nie lubię takich erystycznych chwytów, ale sokor kolega wogosz tak się lubuje w ich używaniu, to pójdę za jego przykładem.

    Leave a comment:


  • wogosz
    replied
    Jak wróci i przeczyta ten galimatias, to chyba sobie włosy z brody powyrywa. Ja już z góry proszę o wyrozumiałość zanim ART pogrozi mi bananem. Miało być technicznie o filtratorze, a tu taki bajzel wyszedł.

    Leave a comment:


  • jacer
    replied
    Pierwotnie zamieszczone przez Użytkownika Marusia
    A ogólnie rzecz biorąc, ten temat traktuje już o tylu rzeczach, że nie dziwię się Artowi, że go jeszcze nie wydzielił, pewnie nie wie, czy podzielić na 5 części, czy na 3 io jakie dać tytuły
    Ostatnio czyli wczoraj widziałem go w Bambergu, więc pewnie nie wgłowie mu śledzenie forum

    Leave a comment:


  • wogosz
    replied
    Widzę, że nie dasz za wygraną:
    1. wskaźnik wydajności warzelni tak nazwano, bo jest miarą procesu zacierania na danej warzelni i służy do wewnętrznej oceny. Nie porównuje się go między różnymi warzelniami, szczególnie o różnym wyposażeniu i różnych technologiach.
    2. Nie bierze się pod uwagę ekstraktywności słodu, bo problemem byłoby jej obliczenie gdy będziemy używać różnych słodów (np. kolorowych) o bardzo różnych ekstraktach, a zupełnie niemożliwe byłoby to w przypadku użycia surowców niesłodowanych.
    3. Ekstrakt w słodzie to nie zawartość węglanu wapnia w kamieniu. Nie można brać pod uwagę ekstraktywności słodu obliczając wydajność zacierania, gdyż ekstrakt słodu podawany na atestach nie jest wielkością bezwzględną, tylko wynikiem dokonanym w ściśle określonych warunkach narzuconym przez kongres EBC. Tu musiałbym podać metodykę wyznaczania ekstraktu z laboratoryjnej brzeczki kongresowej. Nie o to chodzi. W uproszczeniu, porównywanie ekstraktu słodu wyznaczonego laboratoryjnie, do ekstraktu uzyskiwanego przy zacieraniu podczas wytwarzania piwa to tak, jakby na każdym etapie procesu mierzyć balling za każdym razem w innej temp. i próbować ze sobą porównywać wyniki.
    4. Ja nie wymyśliłem tego wskaźnika, tylko go przytoczyłem. Jeżeli uważasz, że możesz stworzyć lepszy to O.K. Jednak dopóki go nie sprawdzisz i udowodnisz, proszę nie mieszaj w głowach innym forumowiczom (szczególnie początkującym), ale założenie że:
    Pierwotnie zamieszczone przez Użytkownika SławekT,
    Skoro wiadomo, że w danym słodzie 20 % to składniki, które za żadne skarby nie przejdą do roztworu
    jest niestety z gruntu fałszywe

    Leave a comment:


  • SlawekT
    replied
    Druga rzecz, że mi nie chodzi o wyliczanie wydajności warzelni - nuie prowadzę browaru. Chodzi mi o dobra miarę prowadzenia procesu zacierania. No chyba, że nazwiemy to nie wydajnością, a stopniem konwersji.

    Leave a comment:


  • SlawekT
    replied
    Pierwotnie zamieszczone przez Użytkownika wogosz
    Na pewno nie jest potrzebny. Jednak nie mogę zgodzić się aby filtracja szła "jakoś".
    Filtracja zasadnicza odbywa się na młócie. Żwirek dofiltrowuje brzeczkę (głównie osady białkowe) i sprawia, że po gotowaniu na 26-28l. brzeczki mam maks. litr osadów gorących.

    Na temat obliczania wydajności nie chcę więcej wypowiadać się w tym miejscu, bo nie ma to nic wspólnego z filtratorem z oplotu, ale niestety nie masz racji - nie można uwzględniać ekstraktywności słodu przy wyliczaniu wydajności warzelni.
    Nie będę rozwijał tematu, ale napiszę tylko jedno zdanie, jako odpowiedź, po stwierdzeniu, że napewno nie mam racji. W wielu procesach chemicznych postępuje się podobnie. jezeli np. wypala się wapno z kamienia, to efektywność procesu wypalania mierzy się nie w stosunku do wapna jako całości, lecz po uwzględnieniu, że w kamieniu wapiennym jest 93 - 96 % CaCO3, natomiast, gdy ocenia się uzuyska wapna z kamienia, wtedy odności się do całości kamienia - podobnie, gdy mierzymy efektyweność zacierania, powinniśmy odnościć się nie do całości słodu, ale do jego ekstraktu, bo jezeli ktoś będzie miał słód o ekstakcie 77 % i uzyska wydajność 70 % to nie znaczy, że podobnie zacierał jak ktoś , kto uzyskał 70 % wydajności ze słodu o ekstrakcie 94 %.

    Leave a comment:


  • wogosz
    replied
    Pierwotnie zamieszczone przez Użytkownika SławekT,
    Czy te żwirek jest napewno potrzebny? Niektórzy używają wiadra z otworkami 2 mm i jakoś jadą
    Na pewno nie jest potrzebny. Jednak nie mogę zgodzić się aby filtracja szła "jakoś".
    Filtracja zasadnicza odbywa się na młócie. Żwirek dofiltrowuje brzeczkę (głównie osady białkowe) i sprawia, że po gotowaniu na 26-28l. brzeczki mam maks. litr osadów gorących.
    Pierwotnie zamieszczone przez Użytkownika SławekT,
    Dokładnie. Skoro wiadomo, że w danym słodzie 20 % to składniki, które za żadne skarby nie przejdą do roztworu, do należy je odliczyć przy kalkulacji wydajności. Wzór na wydajnośc powinien byś tak skonstruowany, aby uzyskać wartości w zakresie 0 - 100 %. Natomiast współczynnik nieuwzględniajacy ekstraktywności skłodu nazwałbym raczej jakoś inaczej - uzysk, albo coś w tym guście.
    Na temat obliczania wydajności nie chcę więcej wypowiadać się w tym miejscu, bo nie ma to nic wspólnego z filtratorem z oplotu, ale niestety nie masz racji - nie można uwzględniać ekstraktywności słodu przy wyliczaniu wydajności warzelni.

    Leave a comment:


  • SlawekT
    replied
    Pierwotnie zamieszczone przez Użytkownika wogosz
    Filtrator z kwasówki z dnem sitowym.
    Filtrator ma średnicę 400 mm. Sito ma oczka 0,7 x 10 mm. Żeby poprawić jakość filtracji otwór wylotowy w dnie przysłaniam małym krążkiem też z sita i na dno, pod sito główne sypię żwirek kalibrowany, aby stworzyć dodatkową warstwę filtracyjną. ( szczególnie przydatne przy filtracji słodów pszennych). Taki żwirek jak do akwarium, przesiany przez sito 1 mm. aby kamyczki nie wpadały do brzeczki. Zaworkiem wylotowym reguluję szybkość filtracji, aby brzeczka nie wypływała zbyt szybko i wyługowanie ekstraktu z młóta było jak najlepsze. Cała filtracja (brzeczka + III wody) trwa około godziny. Gdyby ją wydłużyć odzyskalibyśmy pewnie jeszcze trochę ekstraktu. Niecierpliwi mogliby ją skrócić pewnie do 15 min., ale straty ekstraktu byłyby spore.

    Czy te żwirek jest napewno potrzebny? Niektórzy używają wiadra z otworkami 2 mm i jakoś jadą. Sprawdzałeś,że bez żwirku wolniej albo bardziej mętna brzeczka?

    Leave a comment:

Related Topics

Collapse

  • grodek
    Sprzedam zestaw do warzenia z zacieraniem
    grodek
    Mam do sprzedania zestaw do domowego warzenia piwa w skład którego wchodzi:
    - garnek emaliowany z pokrywką o pojemności 30L 200 zł
    - drewniana warząchew (łyżka) 10 zł
    - śrutownik stołowy 200 zł
    - chłodnica zanurzeniowa ze stali nierdzewnej 100 zł
    - refraktometr 0-40°Brix'a...
    2024-03-10, 20:01
  • Penguin
    Sprzedam akcesoria warzelnicze - Lodz
    Penguin
    - taboret gazowy
    - chlodnica zanurzeniowa
    - suszarka do butelek (na 44 szt.)
    - gar emaliowany 40l
    - srutownik stolowy
    - kapslownica greta + 100 kapsli
    - termometr elektroniczny
    - 5 fermentorow, dodatkowe kraniki, uszczelki, rurki, filtrator z oplotu...
    2019-08-16, 11:59
  • POPCATS
    Czy zaszła fermentacja?
    POPCATS
    Cześć, jestem nowy na forum, aktualnie na etapie wyrobu swojego pierwszego piwa (co prawda z ekstraktu). Po prostu, pojawiła się gdzieś chęć na zrobienie swojego piwa. Zacząłem od lektury i małymi kroczkami po prostu przeszedłem do etapu zrobienia swojego pierwszego piwa, na razie tylko z...
    2019-03-01, 14:35
  • Szaikan
    Fermentor zaciągnął wodę z rurki
    Szaikan
    Witam, mam taki problem otóż ważyłem moje pierwsze piwo z brewkitu i przy przenoszeniu fermentor zaciągnął wodę z rurki, byka tam z 20 min, czy coś może się złego stać?
    2017-11-28, 18:18
  • rodzynkox
    Wyprzedaż browaru, Wrocław
    rodzynkox
    Cześć
    Kończę karierę i wyprzedaję zawartość mojego browaru. Tylko odbiór osobisty we Wrocławiu. Przy większych zakupach ceny do negocjacji, w takim wypadku mogę również podrzucić zamówienie na terenie miasta
    Rzeczy kosztujące do 10zł można wymieniać za piwo...
    2018-11-12, 16:44
  • Loading...
  • Koniec listy.
Przetwarzanie...