Warka #24 Milk Stout 12BLG z płatkami owsianymi
Słody:
Strzegom
- pale ale - 3kg
- pilzneński - 1kg
- wiedeński - 0,25kg
- jęczmień prażony - 0,3kg
- czekoladowy ciemny - 0,4kg
- barwiący - 0,3kg
- płatki owsiane błyskawiczne - 0,4kg
- laktoza - 0,5kg
Chmiel:
- Pilgrim - 40g
Zacieranie:
miało być jedno temperaturowe ale coś poszło nie tak...
- 68C - 40min
przypomniało mi się że nie wrzuciłem płatków owsianych...
Dodałem je czym prędzej bez żadnego przygotowania.
Od tego momentu nie mogłem uzyskać negatywnej próby jodowej.
Zacieranie wydłużyłam aż do (o zgrozo) 3h!!! I nic - wskaźnik barwił na czarno.
W ciągu tych trzech godzin temperatura zmieniała się od 60C do 70C...
Wysładzanie:
Fatalnie mi szło, ciągle się zapychało, co i rusz mieszałem młóto by odetkać filtrator. Ciekawostką jest to, że od około połowy nic już się nie zatykało.
Przed warzeniem zrobiłem jeszcze raz próbę jodową i... Wszystko ok, wskaźnik jasny!
Warzenie:
Pilgrim 40g - 60 min (może być trochę gorzko, ale większość moich degustatorów tak lubi)
Laktoza 0,5kg - 15min
Drożdże:
Dwutygodniowa gęstwa US-05 (dodałem 100ml) po warce #22 AIPA 15BLG
Podsumowanie:
Wyszło trochę ponad 25L/14,5BLG
Po zakończeniu warzenia gorącą brzeczkę przelałem do fermentatora
i chłodziłem bieżącą wodą w dużym garze 35L, przez około ponad 2h
Jest to jak na razie najbardziej sknocone technologicznie prze ze mnie piwo.
Warka #19 American Amber Ale
Już ponad miesiąc w butelkach w temp pokojowej i nie chce się nagazować jak należy.
Piana nikła, najgorsza ze wszystkich moich piw.
Piwo to robiłem na gęstwie Mangrowe Jack,s M07 którą chciałem też użyć do milk stouta.
Zmieniłem jednak plany gdyż gęstwa ta zaczęła śmierdzieć szambem!!!???
Warka#18 American Bitter
Na tych samych Mangrowe Jack,s M07 przegazowuje się...
Słody:
Strzegom
- pale ale - 3kg
- pilzneński - 1kg
- wiedeński - 0,25kg
- jęczmień prażony - 0,3kg
- czekoladowy ciemny - 0,4kg
- barwiący - 0,3kg
- płatki owsiane błyskawiczne - 0,4kg
- laktoza - 0,5kg
Chmiel:
- Pilgrim - 40g
Zacieranie:
miało być jedno temperaturowe ale coś poszło nie tak...
- 68C - 40min
przypomniało mi się że nie wrzuciłem płatków owsianych...
Dodałem je czym prędzej bez żadnego przygotowania.
Od tego momentu nie mogłem uzyskać negatywnej próby jodowej.
Zacieranie wydłużyłam aż do (o zgrozo) 3h!!! I nic - wskaźnik barwił na czarno.
W ciągu tych trzech godzin temperatura zmieniała się od 60C do 70C...
Wysładzanie:
Fatalnie mi szło, ciągle się zapychało, co i rusz mieszałem młóto by odetkać filtrator. Ciekawostką jest to, że od około połowy nic już się nie zatykało.
Przed warzeniem zrobiłem jeszcze raz próbę jodową i... Wszystko ok, wskaźnik jasny!
Warzenie:
Pilgrim 40g - 60 min (może być trochę gorzko, ale większość moich degustatorów tak lubi)
Laktoza 0,5kg - 15min
Drożdże:
Dwutygodniowa gęstwa US-05 (dodałem 100ml) po warce #22 AIPA 15BLG
Podsumowanie:
Wyszło trochę ponad 25L/14,5BLG
Po zakończeniu warzenia gorącą brzeczkę przelałem do fermentatora
i chłodziłem bieżącą wodą w dużym garze 35L, przez około ponad 2h
Jest to jak na razie najbardziej sknocone technologicznie prze ze mnie piwo.
Warka #19 American Amber Ale
Już ponad miesiąc w butelkach w temp pokojowej i nie chce się nagazować jak należy.
Piana nikła, najgorsza ze wszystkich moich piw.
Piwo to robiłem na gęstwie Mangrowe Jack,s M07 którą chciałem też użyć do milk stouta.
Zmieniłem jednak plany gdyż gęstwa ta zaczęła śmierdzieć szambem!!!???
Warka#18 American Bitter
Na tych samych Mangrowe Jack,s M07 przegazowuje się...
Comment