Giełda bardzo udana, kameralna bez zbędnych tłoków i festów (ze 2 razy grajków uciszyłem bo nie dali porozmawiać ) organizatorom tylko dziękować za perfekcyjne przygotowanie. Ubawiłem się towarzystwo dopisało, dobrego piwa wybór zacny.
plusy
+impreza fajna
+pogoda dopisala
+wymiany podstawek super
+Mastne smakowite
+super polozenie namiotu dla gieldy
+pokazy rzemiosl
minusy
-ludzi na gieldzie mniej
-zwiedzanie browaru bylo zkrocone od pierwszej i drugiej imprezy, nastepnym razem chyba sprobuje to "VIP" zwiedzanie (teraz nie wyszlo, zaprosilem gosci i musialem sie o nich troszszyc )
brawa dla organizatorow, dziekuje za ladna sobote
rowniez podziekowania dla wszystkich ktorych spotkalem i przerzucilem pare slow
ksiazka o browarze mi sie podoba, szklanka rowniez (no tesciu zabral )
superjedzonka i goscie z Czech byli zachwyceni jak cena to i smakiem
im tez sie bardzo podobala impreza
Drugi raz zwiedzałem Browar Zamkowy-tym razem VIP i mimo że to płatna opcja,to strzał w dziesiątkę z taką formą zwiedzania!Pomysł ze strojami przewodników,pasja Pana Dyrektora w opowiadaniu i na koniec ta niespodzianka z kranu(oby ta pszenica się udała i tak samo smakowała po rozlaniu)-cieszę się,że skusiłem się znowu na zwiedzanie .
Chociaż fakt: był zapowiadany lód w tunelu lodowym,a go tam nie było .
A po tak udanym rozpoczęciu dnia,wyjazd na premierę do Konicka .
Ostatnia zmiana dokonana przez Adi78; 2011-09-04, 10:16.
Osoba, która oprowadzała nas po browarze niewiele miała ciekawego do powiedzenia, albo co bardziej prawdopodobne nie potrafiła swojej wiedzy przekazać.
Ale to jedyny minus jaki zauważyłem.
Giełda sympatyczna, fajny dobór piwek z beczki.
P.S. Troche nie w temacie, ale niektórzy giełdowicze zachowywali się jakby byli na allegro. Przykładowo jeden z nich sprzedawał nowe podkładki z Raciborza za 3 zł/ sztuka
Nie tylko na allegro jak widać dochodzi do tak żenujących sytuacji.
Super impreza, gratulacje dla organizatorów dla mnie i mojej żonki, początkujących smakoszy pifka ogrom napojów był porażający Pinta lana... pychota, belgijskie lane pifka... pychota, a propos mógłby ktoś podać mi nazwę tych piw? Mastne super, szkoda, że lane tak szybko w sobotę się skończyło...
Oprowadzanie po browarze, rewelacyjna sprawa, następnym razem zapisujemy się na wersję specjalną, bo widzę że się opłaca.
Dzięki za pozytywną atmosferę
Super impreza, gratulacje dla organizatorów dla mnie i mojej żonki, początkujących smakoszy pifka ogrom napojów był porażający Pinta lana... pychota, belgijskie lane pifka... pychota, a propos mógłby ktoś podać mi nazwę tych piw?
Pinta lana, to Pierwsza Pomoc, lany witbier to Blanche da Namur. Nie kojarzę, czy był jeszcze jakiś inny Belg.
P.S. Troche nie w temacie, ale niektórzy giełdowicze zachowywali się jakby byli na allegro. Przykładowo jeden z nich sprzedawał nowe podkładki z Raciborza za 3 zł/ sztuka
Nie tylko na allegro jak widać dochodzi do tak żenujących sytuacji.
Niedługo na wagę będą sprzedawać podstawki. W promocji po 399zł za kilogram! Jak to napisał jeden z forumowiczów a zarazem oddany Allegrofil i zakupoholik: "jak cię nie stać to nie kupuj". Szkoda, że coraz więcej osób, zwłaszcza kolekcjonerów, myśli takimi kategoriami i uznaje to za normę. Po prostu szkoda... (gadać).
Każdy region, powinien mieć taki browar i taką imprezę. To moja druga "Bracka Jesień" i muszę przyznać, że organizacja była lepsza niż w zeszłym roku, osoby pracujące i zapewniające oprawę były bardzo miłe i służyły pomocą. Generalnie cała impreza była kameralna, co mi osobiście bardzo odpowiada, i nawet piękna pogoda nie wpłynęła na większą frekwencję. Szkoda, że Mastne lane skończyło się w sobotę bo na takim święcie powinno go być na tyle aby starczyło dla wszystkich. Teraz czekam na "pszenicę" z Cieszyna i cieszę się, że to już jesień, bo Porter znacznie lepiej smakuje w chłodne dni.
Comment