nie wiem doprawdy jak mogliście tam nie trafić, staliście po drugiej stronie ulicy , ja już byłem za daleko (ZREMB, koło Galerii Dominikanskiej) coby was za rączkę doprowadzić
Kudłaty napisal/a Szkoda, że nie dotarliście bo było bardzo przyjemnie
Jak wyszliśmy z **** to Wy i tak już kończyliście imprezę.
A chłopaki nie trafiły do Jaszczura, tylko Chudej Jaszczurki. Tak to jest, wysadziłam chłopaków pod Jolą, a i tak zabłądzili, eh, dzisiejszej młodzieży nie można na chwilę z oka spuścić
Ja myślę, że to jak to w Polsce, gdzie dwóch tam trzy zdania
To inaczej miało być, przyjaciele,
To nie o to walczyliśmy, burząc mur,
Nie ma pracy, nie ma chleba, próżny trud!
Czy naprawdę aż tak wiele chcemy?
Chleba i pracy chcemy! Pracy i chleba!
Rządzący światem samowładnie
Królowie banków, fabryk, hut
Tym mocni są, że każdy kradnie
Bogactwa, które stwarza lud.
Jak wyszliśmy z **** to Wy i tak już kończyliście imprezę.
A chłopaki nie trafiły do Jaszczura, tylko Chudej Jaszczurki. Tak to jest, wysadziłam chłopaków pod Jolą, a i tak zabłądzili, eh, dzisiejszej młodzieży nie można na chwilę z oka spuścić
Hmm mnie się kiedyś zdarzyło w Warszawie wsiąść w nie ten tramwaj co trzeba (znaczy dobry numer tylko w przeciwnym kierunku) i zorientowałem się po jakiejś pół godzinie (a nie piłem ani jednego piwa). To byłoby na tyle jeżeli chodzi o moją orientację przestrzenną w miastach
To inaczej miało być, przyjaciele,
To nie o to walczyliśmy, burząc mur,
Nie ma pracy, nie ma chleba, próżny trud!
Czy naprawdę aż tak wiele chcemy?
Chleba i pracy chcemy! Pracy i chleba!
Rządzący światem samowładnie
Królowie banków, fabryk, hut
Tym mocni są, że każdy kradnie
Bogactwa, które stwarza lud.
maryhh napisal/a
to jak to jest? część dotarła, a częśc nie???
rozłam jakiś czy cóś?
Muszę przyznać, że jestem zdegustowany zaistniała sytuacją. Wystarczy, że na chwilę zniknąłem i już jakieś dziwne rzeczy się dzieją.
Podczas mojej nieobecności głos decydujący ma Marusia jako wiceprezes Klubu Seniora, i wszyscy powinni jej słuchać. Jak Marusia mówi, że wszyscy mają siedzieć w ******, to mają tam siedzieć, choćby im się nie chciało.
Krzysiu napisal/a
Podczas mojej nieobecności głos decydujący ma Marusia jako wiceprezes Klubu Seniora, i wszyscy powinni jej słuchać. Jak Marusia mówi, że wszyscy mają siedzieć w ******, to mają tam siedzieć, choćby im się nie chciało.
He he, prezesem to zostałeś tylko dzięki mojemu wyjazdowi do Łodzi, więc się tu nie strój w piórka
Po za tym, nikomu nie kazałam siedzieć, ostatecznie nie jesteśmy w przedszkolu. A że niektórzy się uparli, że idą i ciągnęli resztę na siłę, to orzekłam, że zostaję (zresztą nie tylko ja) i dojdę, jak już mi się w **** znudzi. Ale się nie znudziło. I to tyle na ten temat.
Każdy ma prawo mieć inny gust i mi się podoba, jak Drzewiecki drze się do mikrofonu a innym nie i to ich sprawa.
Czytając posty balowiczów z 16 marca coraz bardziej żałuję,
że mnie tam nie było.
Ale mam pomysł, żeby następne spotkanie zorganizować
na jakiejś wsi ( najlepiej na wyspie ) gdzie jest tylko jedna knajpa, a do najbliższego piwopoju jest ze 20 km.
Wtedu wszyscy by siedzieli w kupie i nie pogubili się,
jak dzidziusie we mgle, robaczki wy moje świętojańskie.
Może ktoś zna takowe miejsce?
StaryKocur
Piwo pite z umiarem
nie szkodzi w żadnych ilościach.
Byłem wczoraj u "Joli" z koleżanką wiceprezes sprawdzić, co tam jest grane. Z przykrością muszę stwierdzić, że dla mnie to jest duża porażka. Recenzję możecie poczytac pod adresem http://www.browar.biz/forum/showthre...9455#post49455
Ja osobiście nie przepadam za gównarzerią w najpach, nie znoszę ich języka (same przekleństwa), chamstwa i pseudoluzu.
To inaczej miało być, przyjaciele,
To nie o to walczyliśmy, burząc mur,
Nie ma pracy, nie ma chleba, próżny trud!
Czy naprawdę aż tak wiele chcemy?
Chleba i pracy chcemy! Pracy i chleba!
Rządzący światem samowładnie
Królowie banków, fabryk, hut
Tym mocni są, że każdy kradnie
Bogactwa, które stwarza lud.
Pierwsze podejście do browaru Mikuláš zrobiłem w zeszłym roku. Tuż przed otwarciem lokalu odbyłem rozmowę z panią krzątającą się przy stolikach na zewnątrz. Okazało się, że browaru nie można zobaczyć, bo po prostu piwa tu jeszcze nie warzą. Owszem instalacja jest, pozwolenia tez,...
Comment