Ciekawy wystrój nawiązujący do nazwy, dużo zdjęć i różnych ozdób, poza tym ładnie zagospodarowany ogródek z oczkiem wodnym i fontanną. W knajpie można napić się butelkowego (przelewanego z butelki do orginalnej wysokiej szklanki do piw pszenicznych) Tuchera (jasnego i ciemnego) z tym, że prosząc o jasnego najprawdopodobniej dostaniemy ciemnego ponieważ barmanki nie wiedzą co znaczy dunkel. Nadmieniam, iż zdażyło mi się to w tym lokalu dwa razy, za pierwszym wypiłem nie zwracając uwagi barmance, a za drugim dostałem jasnego gratis.
W menu dużo potraw z grilla i różnorakich sałatek. Lokal usytuowany przy osiedlu "Robotniczym" niedaleko granicy Sosnowca z Mysłowicami zaraz obok dyskoteki "Imperium". Dojazd z Katowic autobusem lini 15, tramwajem 26 , lub jak przystało na prawdziwego Indianera na własnym rumaku. Cen nie pamiętam, bo byłem z kobietą i nie wypadało studiować rachunku, lecz chyba koło 8 zł ten Tucher.


Comment