U podnóża małej, ale dumnie brzmiącej z nazwy górki Velký Blaník (638 m) rozpościera się widok na małą mieścinę Louňovice pod Blaníkem. Już w 1350 roku w miasteczku powstał i warzył piwo klasztorny browar, tak więc tradycje piwowarskie mieścina ma zacne.
Nowa era browarnictwa została rozpoczęta w listopadzie 2018 roku, kiedy to w pomieszczeniach dawnego browaru piwo zaczął warzyć Vlastislav Chatrný.
Produkcja w tym miejscu trwała prawie cztery lata, a wiosną 2022 browar został przeniesiony do budynku stojącego przy ,rynku,. Obecnie w tymże budynku mieszkają właściciele, trwa remont i oczywiście warzy się pyszne piwko.
Nas w progu przywitała małżonka i to dzięki jej uprzejmości zwiedziliśmy pomieszczenia browaru. Całość instalacji znajduje się w zabytkowych piwnicach i w jej skład wchodzi 250l. warzelnia, spilka 500l., oraz 10 x500 l, tanki.
Lanego piwa można spróbować tuż przy browarze w restauracji zamkowej, czynnej od 10. Na jej otwarcie musielibyśmy czekać ponad pół godziny, plus konsumpcja piwa. Niestety nie mieliśmy tyle czasu i zadowoliliśmy się zakupem piw na wynos. Można tego dokonać bezpośrednio w browarze u sympatycznej gospodyni, lub w w/w restauracji. Lodówka oferowała trzy rodzaje piw:
- Špácal jasna 11-ka bardzo smaczne, klasyka, pychota


-Špácal ciemna 10-ka z dodatkiem malin. Czuć, że nie dodano jakiegoś sztucznego syropu, a goryczkowo malinowe piwko smakowało wybornie.

- Špácal polotmava 12-ka. Piwo pijalne, ale szału nie ma.
Chętnie kiedyś tam wrócę, ale cieplejszą porą, wtedy piwka będzie można skosztować w letnim ogródku zamkowej hospody.

Budynek browaru, instalacja w zabytkowych piwnicach

Nowa era browarnictwa została rozpoczęta w listopadzie 2018 roku, kiedy to w pomieszczeniach dawnego browaru piwo zaczął warzyć Vlastislav Chatrný.
Produkcja w tym miejscu trwała prawie cztery lata, a wiosną 2022 browar został przeniesiony do budynku stojącego przy ,rynku,. Obecnie w tymże budynku mieszkają właściciele, trwa remont i oczywiście warzy się pyszne piwko.
Nas w progu przywitała małżonka i to dzięki jej uprzejmości zwiedziliśmy pomieszczenia browaru. Całość instalacji znajduje się w zabytkowych piwnicach i w jej skład wchodzi 250l. warzelnia, spilka 500l., oraz 10 x500 l, tanki.
Lanego piwa można spróbować tuż przy browarze w restauracji zamkowej, czynnej od 10. Na jej otwarcie musielibyśmy czekać ponad pół godziny, plus konsumpcja piwa. Niestety nie mieliśmy tyle czasu i zadowoliliśmy się zakupem piw na wynos. Można tego dokonać bezpośrednio w browarze u sympatycznej gospodyni, lub w w/w restauracji. Lodówka oferowała trzy rodzaje piw:
- Špácal jasna 11-ka bardzo smaczne, klasyka, pychota



-Špácal ciemna 10-ka z dodatkiem malin. Czuć, że nie dodano jakiegoś sztucznego syropu, a goryczkowo malinowe piwko smakowało wybornie.


- Špácal polotmava 12-ka. Piwo pijalne, ale szału nie ma.

Chętnie kiedyś tam wrócę, ale cieplejszą porą, wtedy piwka będzie można skosztować w letnim ogródku zamkowej hospody.


Budynek browaru, instalacja w zabytkowych piwnicach

Comment