Kolor: Idealnie czarne, 0 przejrzystości, jedynie mikro bordowe przebłyski przy dnie. [5] Piana: Piękna, ciemnobeżowa pod brąz, drobniuteńka. Nie było jej wiele, około 2 cm, na powierzchni została szybko mgiełka ale ścianki oblepione nieprzerwanie. [3.5] Zapach: Paloność, paloność, dużo palonych słodów ale rasowo, nie spalenizny, w tle trochę drożdży. [4.5] Smak: Tu również pełnia stoutowych ciemnosłodowych smaków. Paloność, ziarna kawy, kakao, gorzka, wysokoprocentowa czekolada i taka też jest goryczka. Całość nie przesadnie ostra, świetnie zbalansowana, piwo wyraziste z ciałem słodowym ale bardzo dobrze pijalne. Świetny stout, najlepszy jaki ostatnio piłem. [5] Wysycenie: Nieduże, a takie tu najlepiej pasuje. [5] Opakowanie: Szklanka firmowa Klubopiwiarni ale logo ledwo widoczne, podkładki na barze. [4] Uwagi: Smakowane 13.03.2018 na miejscu przy warzelni, pychotka za 7 zł w ramach happy hour do 19-ej.
Comment