Kolor: Przypomina sok brzoskwiniowy, mętne, za ciemne. [2.5] Piana: Kremowa, średniej wysokości, bardzo trwała, zostawia delikatne ślady na szkle. [3.5] Zapach: Trochę cytrusów, trochę porzeczek, bez wad, ale słabo to wyczuwalne. [3.5] Smak: Treściwe, ale nie słodkie, goryczka średnia i cytrusowa. Bardzo wyraźny jest też kwaskowy posmak, pewnie od dodatku. [3.5] Wysycenie: Średnie w stronę wysokiego. [4] Opakowanie: Typowa etykieta Hoplali, dokładny skład i firmowy kapsel. [3.5] Uwagi: Dodatkiem w tym piwie jest puree z czarnej porzeczki, chmielone na zimno chmielem Simcoe. Nie w moim guście ten, jak i inne dodatki, ale piwo rzeczywiście zgodne ze stylem, czyli Blackcurrant Hoppy Ale. Termin do 14.10.2019.
Kolor: Ciemny bursztyn. Taka już mocna herbata. Mętny [4] Piana: Początkowo taka na 1,5 cm. Opada dość szybko do cienkiej warstwy na powierzchni. Zostaje też sporo na ściankach [3] Zapach: Czuję głównie wspomnianą w składzie czarną porzeczkę. Dużo gorzej jest z amerykańskimi chmielami (Simcoe, Columbus, Centennial). Nie mogę ich wywąchać. Porzeczka i nuty słodowe. Intensywność aromatu słaba [3] Smak: Tu jest dużo lepiej. Ciekawy smak. Tak jak w zapachu porzeczka dominuje ale jest też lekka chmielowa goryczka. Do tego kwaskowa nuta kojarząca mi się nieco z... truskawką? Brakuje mi akcentów chmielowych, za mało ich. [3.5] Wysycenie: Niskie w kierunku średniego. Raczej OK [4] Opakowanie: Ładna eta. Kolorystyka pasująca do stylu. Dokładny skład [4] Uwagi: Piwo z datą: 24.03.2020 (przecenione). Nie zachwyciło mnie
Comment