Fajnie bo wpisy sięgają roku 2001..
Odkąd pamiętam zawsze w miarę możlwości kupowałem piwo w opakowaniach szkalnych najlepiej zwortnych
Jestem wzrokowcem, tatra "zółta" kosztowała 2.20 na butelce ( sugerowana cena detaliczna).
Oczywicie można ją było kupić taniej tu i uwdzie....
Co się stało,że w miarę upływu czasu na butlece pojawiło się 1.99?.Wszystko drożeje, a jak ktoś zauważył koncerniaki robią niespodzianki nie tylko cenowe, kiedyś tatra miała 5 i coś%,obecnie 6.
Piszę z krakowa, sieci sklepów 24h Kacyk uczyniły rewolucję cenową.
Tatra na stałe ( żółta, but. zwrotna) kosztuje nie więcej niż 1.79. Co jakiś czas można ją kupić jako uwaga hit miesiąca za 1.55.....
Tatrę świadomie i większych ilościach popijam od jakiś 6 lat.
od zawsze pamiętam, że nawet nie należycie schłodzona wchodziła najlepiej ze wszystkich koncernówek.
Ostatnimi czasy "taterka" zalatuje taką "twardą wodą" i czasem mam wrażenie, że jest to naprawdę tanie piwo, które mogło by być również sprzedawane w 1l plastikowych butelkach.
Na prmocji cenowej kupiłem kiedyś tyskie gronie ( 1.99) i o niebo lepsze. Oczyiscie obydwa piwa zalatują syntetyczną goryczka i posmakiem takim słodkawym, ale właśnie tyskacz lub żubr, który obecnie piję pisząc ten post - wchodzi gładko, jest orzeźwiający, syntetycznie lekki. Wydaje mi się ,że takie cechy spełniała kiedyś tatra.
W każdym razie jesli w detalu można ją sprzedać ( tatra) za 1.55, rzeczywiście można ją kupić naprawdę wszędzie to jakie są ceny wyprodukowania samego piwa ( przecież są ceny transportui produkcji opakowania) to czasem lepiej nie myśleć, jak i z czego to jest zrobione.
Najgorsze ( taterka) ,że naprawdę się moim zdaniem pogorszyła,,,
Tatra nigdy nie była dobrym piwem jak dla mnie, jest to raczej opcja na niskobudżetowe najebki.Sam nie raz kupiłem tatrę jak wracałem z trasy rowerowej by wypić ją ledwo wychodząc ze sklepu, duszkiem niemal na eks.
Ostatnia zmiana dokonana przez Szakali; 2014-03-19, 19:54.
Pierwotnie zamieszczone przez Użytkownika Mario_Lopez
Macie zdrowie Panowie Na eksa to wole lżejsze piwa, bo po Tatrze, Harnasiu, Żubrze wypitych na szybkiego, na upale potrafiłem wymiotować.
Uwierz, że jak zrobię 100 km na rowerze w upale, to tatra potrafi smakować jak najlepsze piwo Pamiętam stare czasy jak jeździłem bez grosza przy dupie, gdzieś na trasie nazbierałem butelki na zimną tatrę z lodówki Nie zapomnę tego do końca życia.
Wracając do tematu tatra to nędzny sikacz, lecz te piwo osiągnęło wielki sukces głównie za sprawą dostępności i niskiej ceny.U mnie w lokalnych sklepach to całymi skrzynkami biorą.
Nie raz byłem świadkiem jak chłopy wpadały do sklepu z budowy i nie było tatry w lodówce to prawie sklep byli wstanie roznieść
Chciało mi się pić, a że byłem po pieczywo i obok stała Tatra pils w butelce po 1,69zł w promocji to się skusiłem. Dawno nie piłem, to myślę odświeżę temat.
Schłodzona, pita w domu ze szklanki 0,5
Pierwszy łyk.
lekko rozwodniona tatra mocna plus 2 kieliszki wódki.
No nie tęgo. Lekka to ona nie jest. HGB plus dodatki pięknie ukazały nuty spirytusowe.
Plusem jest wygląd. Kolor jasne złoto, piana średnie pęcherzyki, szybko opadła, ale pozostał 2 mm kożuszek i nawet delikatnie oblepiała szkło. Szok!
Aromat, etylowo, kwaśno słodowy, typowy dla mocarzy z dyskontu.
Smak: goryczka jest, ale od alkoholu.
Tragedii nie ma, bo pić mi się chciało, ale było blisko tego, żeby dolać tam soku z grejpfruta. Nawet je szybko wypiłem, ale jak pomyślałem, że miałbym wypić drugie, aż mnie wzdrygnęło.
3 litera od końca to H i wersję z Leżajska już sobie daruje na kolejne 2 lata.
aaa no to tak takie słit focie pani ekspedientki mogą być stresowe:]
W tesco i innych większych sklepach robię foty telefonem w celach:
-żeby później sprawdzić na bbizie czy warto kupić (dot. piw których jeszcze nie piłem)
-zapamiętać gdzie dane piwo (z tych codziennych) jest i w jakiej cenie
-żeby wstawić tekst lub fotę w promocjach piwnych jak coś jest godnego uwagi
No dlatego mówię, że jesteś usprawiedliwiony, a ja bym wyglądał komicznie w małym sklepiku robiąc zdjęcia i to jeszcze Tatrze By sobie śliczne Panie o mnie mogły pomyśleć, że mam nie równo pod sufitem
Ale nie o tym, bo to u Was, nie u mnie
Ale nie o tym, bo to u Was, nie u mnie...
Piwo w nowej szacie czekało parę dni i jest impuls żeby się z nim rozprawić.
Piwo jest trochę inne jak go zapamiętałem /pewnie złudzenie/.
Piana - średnia, na dłużej warstewka ale z full laceingiem.
Barwa - złoto.
Aromat - słód i coś jakby od chmielu, granulatu.
Gaz - średni.
Smak - zbożowość na lekkim kwasku, goryczka jest. Na początki znośna potem coraz gorsza.
Szmaty nie było... pewnie nie dawno lane.
Grafika 100% zmian, młodszy góral z szaleństwem w oczach i kapselek nowy
Piana - więcej na początku potem niepełna warstewka.
Lacing - nie za dużo.
Gaz - średni.
Barwa - jasne złoto.
Aromat - owoce lagerowe i nuta żołędziowa.
Smak - lekko słodkawe,...
Tuż pod kaskadami za olbrzymim pomnikiem Tamaniana, od tamtego roku działa browar restauracyjny T Philosophy..
Najbliższa okolica jest pełna turystów, więc działalność restauracji jest ukierunkowana wybitnie pod nich oraz generalnie dla osób z grubym portfelem.
Comment