Piwo uwarzone specjalnie na święto Sv. Vacláva, patrona Czech i piwowarów, hucznie obchodzone w ostatni weekend września. Było w sprzedaży od 26.09.14 i wtedy je próbowaliśmy.
Kolor bursztynowy, lekko mętne.
Piana o "przybrudzonej" bieli, wysoka na 3-4 cm, dość mocna, oczka średniej wielkości, przy szkle większe. Po paru łykach został dziurawy kożuszek, solidna obręcz i trochę śladów na ściankach.
Zapach słodowy z nutą miodu i karmelu.
W smaku również obecna karmelowość, nuta orzechowa i słodko owocowa na słodowej podstawie. Smaczne, nie ulepkowate ale i raczej nie dla wielbicieli goryczki, bo tej tu nie ma.
Wysycenie nieduże, idealnie pasujące.
Podane w pękatym kuflu firmowym, podstawka ceramiczna bez logo.
Pite w restauracji Baron przy browarze, 28 kč.
Kolor bursztynowy, lekko mętne.
Piana o "przybrudzonej" bieli, wysoka na 3-4 cm, dość mocna, oczka średniej wielkości, przy szkle większe. Po paru łykach został dziurawy kożuszek, solidna obręcz i trochę śladów na ściankach.
Zapach słodowy z nutą miodu i karmelu.
W smaku również obecna karmelowość, nuta orzechowa i słodko owocowa na słodowej podstawie. Smaczne, nie ulepkowate ale i raczej nie dla wielbicieli goryczki, bo tej tu nie ma.
Wysycenie nieduże, idealnie pasujące.
Podane w pękatym kuflu firmowym, podstawka ceramiczna bez logo.
Pite w restauracji Baron przy browarze, 28 kč.
Comment