Ja także przychylam się do pozytywnych opinii zapisanych powyżej! Piwo jest doskonałe, nie za słodkie, w sam raz do sączenia przy ekranie komputera, czy telewizora. Jak i w każdym innym miejscu!
Na Słowacji to piwko ma już nową szatę graficzną ale smak bez zmian - słodkawe z lekką nutą kawy, dobrze nagazowane i co z tego wynika orzeźwiające w smaku. Doskonałe po długiej wędrówce z plecaczkami pod górę
Koniec i bomba,
Kto nie pije ten trąba !!!
__________________________
piję bo lubię!
Bawiłem wcoraj w Kalafiorze na Bemowie i nie mogłem się oprzeć, zwłaszcza, że w perspektywie miałem finał Ligi Mistrzów.
Kupiłem i to było doskonałe posunięcie. Już troszkę zapomniałem, jakie to pyszne piwo. Fajnie, że można je trafić w Warszawie i nawet nie jest koszmarnie drogie. Zapłaciłem coś między 4, a 5 zł.
Lubię kiedy się zieleni
Lubię jak się piwo pieni...
W sosnowieckiej PLEJADZIE (Carrefour) TOPVAR MARINA kosztuje ok. 2,95 PLN czy cóś. Piwo wypite z butelki i po...ciemku zapamietałem dzięki przyjemnemu smaczkowu, dobremu paleniu z nutą goryczki
"W winie jest mądrość, w piwie siła, a w wodzie są tylko bakterie"
Wypiłem z kija pod vyprazeny syr w przydrożnej knajpce koło Trsteny wracając z Bałkanów. Na szczęście miałem zmienniczkę która od tego momentu przejęła stery
Bardzo ciemniutkie z dobrą i trwałą pianą - oni jednak umieją dobrze nalać. W zapachu przede wszystkim palony słód, w smaku też słodowe, palone, czekoladowe, goryczki malutko. Smakowało!
e-prezes napisał(a) ja będąc ostatnio na Słowacji kupiłem dwa Topvary Marina Tmave, ale były bez takich cudów na etykiecie, czyżby wersje dla ludu się różniły?
U mnie też bez "takich cudów", a kupiłem na Słowacji w sierpniu. Eks.- nie podano, alk.-5,0%.
Pyszne!!! Słodowo-mocnopalony, słodkawy, karmelowy i lekko owocowy posmak. Smak mnie rozwalił, choć nie lubię ciemnych piw. Zapach mocno palony, kawowy, lekka nuta karmelowa. Najsłabszym punktem tego piwka jest piana która szybko znikła lecz pozostawiła ślady swej obecności na ściankach. Gaz OK, kolor ciemny,kawowy.
Myślę że na ocenę 4,5 "Marina" spokojnie zasłużyła.
POLECAM!!!
(wypijam ostatni łyk, i ostatnie piwo przywiezione z urlopu na Słowacji )
Ostatnia zmiana dokonana przez cielak; 2004-08-27, 23:27.
Mój Topvar miał 5% alc. i 11% ekst.
Bardzo przyjemny aromatyczny zapach.
Ładna ciemna barwa.
Piana na początku średnia barwy ciemnej,nie zostaje do końca.
Wytrawne w samku czuć lekko paloną goryczke w tle z czasem mocniejszą,dla mnie to piwo było lekko słodkie???!!!
Ogólnie jest to bardzo ciekawe i bogate w smaku piwo.
ocena 4,4
A ja piłem z butelki w krakowskiej knajpie Nove Namesti. Mało goryczkowy(smakowało nawet mojej kobiecie) z solidną pianą(nie przeszkadzało to nawet odziwo mojej kobiecie), czuć wyraźnie palone ziarno (moja kobieta w tym miejscu wogóle nie wie o co chodzi). Bardzo przyjemne piwo na upalne dni, jak kiedyś je piłem na nartach w zimie to mi jakoś nie pasowało. Jak bedę we wakacje u południowych sąsiadów to zakupie go przynajmniej pól skrzynki (drugie pół przeznaczone dla Sarisa Tmavego lub Martinera).
Piwo przywiezione ze Słowacji. Butelka 0,5l. Moc 5%, ekstrakt?. Zapach delikatny, lekko palony. Piana ciemna, kawowa. Niestety grubobąbelkowa, bardzo szybko znikła w 100%. Nagazowanie troszkę za słabe. Barwa bardzo ciemna, pod silnym światłem wiśniowy kolor, jak w porterach. Smak w pierwszej chwili taki chlebowy. Później przechodzi w lekko palony. Wyczuwa się lekką goryczkę i nuty słodowo karmelowe. Konsystencja dość oleista. Przepyszne ta Marinka smakuje. Opakowanie ładna, kolorystycznie dopasowane, chociaż u słavoya było atrakcyjniejsze. Oceniam je na 5 (1 – 6). Jak piłem lane na Słowacji z przepiękną pianą i dobrze nagazowane to dałbym coś koło +5, -6, z butelki było ciut gorsze. Zdecydowanie polecam.
To lubię: Czarnków, Krajan, Amber, EDI, Fortuna, BOSS, Lwówek Śląski, Grybów, Jagiełło, Łódź, Browar Na Jurze, GAB, Kormoran, Gościszewo, Konstancin, Staropolski, Zodiak, Zamkowy, Ciechanów
A Łodziak przywiózł sobie ze Słowacji (krótki wypad do Trsteny z Zakopca)
Piana wysoka, ale szybko opada.
Zapach mógłby być albo słabszy albo lepszy i silniejszy (coś niepokojącego na granicy wyczuwalności wychwyciły moje receptory).
Smak przyjemny, słodycz i paloność w równowadze. Szkoda że sztucznie barwione i słodzone
Z kija chętnie bym popróbował.
to zapraszam na Słowację! jak tam jadę to tylko na lane ciemniaczki i mimo wszystko przymykam oko na to dosładzanie. w przeciwieństwie do Palonego ceny słowackich ciemniaków nie są dużo wyższe i lepiej trzymają pianę.
Mam przed sobą jedną but. przywiezioną ze Słowacji. Miałem ją właśnie otwierać, ale czytając napisy na kontrze zobaczyłem ich adres mailowy i nie mogłem opanować śmiechu.
Brzmi on tak: odbyt@topvar.sk
P.S.
Wypiję jutro tego topvarka i chyba napiszę coś na ten mail.
Piwa z tego browaru są zapewne znane większości bo dostępne również w Polsce, ja też piłem je wielokrotnie. Jednak nigdy nie było okazji zwiedzić zabytkowych wnętrz browaru, a jest to możliwe zasadniczo raz do roku w drugą sobotę września, gdy odbywają się Pivovarské slavnosti. W tym...
Kolejny browar który powstał we wiosce liczącej niewiele ponad 300 mieszkańców. Všejany - Vanovice to miejscowość leżąca pomiędzy miejscowościami Mlada Boleslav, a Nymburk i oprócz małego stawu, rzeczki i kościoła nic tam nie ma. Dopiero 10.06.22 roku do wiejskich atrakcji dołączyła...
W połowie 2020 roku w Domažlicích ponownie zaczęto warzyć piwo. Przerwa trwała 24 lata gdy w 1996 zamknięto stary, ale wcale niemały (około 150 tyś. hl rocznie) miejscowy browar. Choć po 6 latach przejęło go miasto, nie było pomysłu na jego wykorzystanie i niestety w 2004 roku zrównano...
Comment