Jeden post nie na temat można
więc zapytam. Ciekawi mnie dlaczego na festiwal berliński udaje się zebrać ekipę, a na równie ciekawe festiwale w Czechach nie jeździ nikt poza mną
Oczywiście rozumiem, że na berlińskim napijemy się alt-ów czy koelszów i nie chodzi mi o to, żeby tam nie jeździć bo takich piw nie spróbujemy gdzie indziej i prawdopodobnie też zawitam do Berlina. Chodzi mi o to, dlaczego jeżdzimy TYLKO tam gdzie bardzo drogo a nie jeżdzimy tam gdzie tanio a równie ciekawie?


Comment