Polonia rozegrała pierwszy mecz na własnych "śmieciach"remisując z Heko 0:0.Mecz był raczej średnim widowiskiem.
Za to w hokeja dwukrotnie pokonaliśmy Legie
Lwów zawsze polski,Bytom zawsze niemiecki.
1 FOLKSDOJCZ BROWARU :D
Da seufzt sie still, ja still und flüstert leise:
Mein Schlesierland, mein Heimatland,
So von Natur, Natur in alter Weise,
Wir sehn uns wieder, mein Schlesierland,
Wir sehn uns wieder am Oderstrand.
Ktoś w końcu zrozumiał, że to jest nie tylko gwiazda mediów, ale też bardzo słaby trener.
...a do tego wąsy juz nie sa w modzie, wiec rzeczą jasną było jego rychłe zwolnienie A tak na serio to doszły mnie słuchy, iż ma spowrotem wrócić Kasperczak!!! Mam nadzieje że to tylko durna plotka jakich wiele na onecie!
...a do tego wąsy juz nie sa w modzie, wiec rzeczą jasną było jego rychłe zwolnienie A tak na serio to doszły mnie słuchy, iż ma spowrotem wrócić Kasperczak!!! Mam nadzieje że to tylko durna plotka jakich wiele na onecie!
Jak na razie to Kasperczak wykonał największą robotę w Wiśle. Bo jakoś sobie nie przypominam, żeby ktoś przed nim lub po nim prowadził Wisłę, która tak zdominowała polską ligę (w prawdzie teraz też dominuje ale ta Kasperczaka nie miała takich wpadek jak ta z Koroną czy na koniec ubiegłego sezonu z już wtedy słabą Legią 0:5).
Pierwotnie zamieszczone przez Użytkownika peter007
Jak na razie to Kasperczak wykonał największą robotę w Wiśle. Bo jakoś sobie nie przypominam, żeby ktoś przed nim lub po nim prowadził Wisłę, która tak zdominowała polską ligę (w prawdzie teraz też dominuje ale ta Kasperczaka nie miała takich wpadek jak ta z Koroną czy na koniec ubiegłego sezonu z już wtedy słabą Legią 0:5).
Sorki za nieścisłość chodziło mi o to że Wisła nie zasługuje absolutnie na trenera jakim jest Kasperczak i nie wyobrażam sobie żeby Henryk wrócił do pracy w tym klubie! Zgadzam sie z tobą, iż Kasperczak zrobił dla Wisły ogromną robote i praktycznie dzieki niemu trzy lata temu kibice w europie dowiedzieli sie gdzie leży Polska! Z drugiej strony nie wydaje mi się żeby Kasperczak przyjął propozycję Wisły ( gdyby plotka ta okazała sie prawdziwa) po tym jak go potraktowali w klubie po zakończeniu współpracy!!!
...A tak na serio to doszły mnie słuchy, iż ma spowrotem wrócić Kasperczak!!! Mam nadzieje że to tylko durna plotka jakich wiele na onecie!
Ciekawe czy to też plotka: (za onet.pl)
"Jak poinformowało radio RMF FM, niemiecki szkoleniowiec Klaus Toppmoeller jest podobno najpoważniejszym kandydatem do zastąpienia Jerzego Engela na stanowisku trenera Wisły.
Obecnie Toppmoeller od ponad roku jest bez pracy, po tym jak został zwolniony z Hamburger SV.
Przed pracą w HSV, szkoleniowiec prowadził takie kluby jak Waldhof Mannheim, Eintracht Frankfurt, VfL Bochum, 1.FC Saarbrucken oraz Bayer Leverkusen. Właśnie z ostatnim z tych zespołów odnosił największe sukcesy. W sezonie 2001/02 razem z Bayerem dotarł do finału Ligi Mistrzów, w którym jego zespół przegrał 1:2 z Realem Madryt."
W tym przypadku akurat wcale nie zmartwiłbym sie jakby owa plotka okazała sie prawdziwa!!! Juz dawno było wiadomo, że Wiśle potrzebny jest zagraniczny trener (liczka był niestety jedną wilka pomyłką), bo ktoś tych piłkarzy musi ogarnąc i sprowadzic na ziemie!!!
Sam nie wiem dlaczego ale wciąż wierze że Wisła w tym składzie może pokazać sensowną piłke a poza tym ciekawie byłoby zobaczyć Klausa na ławce trenerskiej w Krakowie!!!
Kasperczak nie musi wracać do Wisły. On cały czas ma aktualny kontrakt z tym klubem. Pieniądze kasuje co miesiąc, a tylko jest zwolniony z wykonywania pracy. Dostanie stosowne pisemko od władz klubu, to znowu zacznie robić to, co ma zawarte w kontrakcie.
Pierwotnie zamieszczone przez Użytkownika pieczarek
Kasperczak nie musi wracać do Wisły. On cały czas ma aktualny kontrakt z tym klubem. Pieniądze kasuje co miesiąc, a tylko jest zwolniony z wykonywania pracy. Dostanie stosowne pisemko od władz klubu, to znowu zacznie robić to, co ma zawarte w kontrakcie.
Faktycznie Kasperczak ma ciągle ważny kontrakt z Wisłą, ale nie trenuje zespołu. Chyba nie ma nic gorszego dla trenera jak nie pracować z drużyną i nie móc podjąć pracy w innym zespole do czasu wygaśnięcia kontraktu wiążącego go z Wisłą. Jak pisałem o ewentualnym przyjęciu propozycji Wisły przez Kasperczaka nie chodziło mi o jego powrocie do pracy (bo przecież wciąż pracuje, przynajmniej teoretycznie) lecz wznowienie treningów z druzyną. A tak na marginiesie cała ta sytuacja związana ze zwolnieniem Kasperczak z funcji trenera była po prostu chora i do tej pory odbija sie na druzyna, cierpi na tym zarówno Kasperczak jak i sam klub.
...i z góry przepraszam za brak ogonków i kropek. Zawsze staram sie pisać poprawną polszczyzną ale stara klawiatura i resztki jedzenia oraz inne dziwne rzeczy między klawiszami (w najbliższym czasie postaram sie ją wyczyścić) sprawiają, że nieraz "alt" działa conajmniej źle, żeby nie powiedzieć beznadziejnie
Gdyby Kasperczak rzeczywiście tak cierpiał, to już dawno dogadałby się z Wisłą i trenował inny klub. Zapominasz, że ten zbawca polskiego futbolu, we Francji funkcjonował przez lata na peryferiach trenerskiej karuzeli. Coś mi podpowiada, że siedzi w Wiśle bo nie ma innych, równie opłacalnych, propozycji.
... Coś mi podpowiada, że siedzi w Wiśle bo nie ma innych, równie opłacalnych, propozycji.
Za takie pieniądze jak on ma miesięcznie, to ja jestem w stanie co dzień 8 godzin siedzieć w Wiśle (chodzi mi o rzekę). A tak poważnie to po jakiego czorta ma szukać jakiejś pracy jak mu płacą za siedzienie w domu. Ma czas dla rodziny, na odpoczynek, w ogrodzie może porobić. Co więcej mu jest potrzebne?
Żyć nie umierać.
Gdyby Kasperczak rzeczywiście tak cierpiał, to już dawno dogadałby się z Wisłą i trenował inny klub. Zapominasz, że ten zbawca polskiego futbolu, we Francji funkcjonował przez lata na peryferiach trenerskiej karuzeli. Coś mi podpowiada, że siedzi w Wiśle bo nie ma innych, równie opłacalnych, propozycji.
Konfliktu między Wisłą a Henrykiem Kasperczakiem mogłoby wogóle nie być, gdyby rok temu Wisła rozwiązała umowe z Kasperczakiem. Klub sie jednak na to nie zdecydował, ponieważ klub musiałby mu wypłacić 900 tyś euro za przedterminowe zerwanie kontraktu. Faktem jest że cały ten kontrakt był jakiś dziwny, bo obowiązywał do 2008 roku i nie zawierał żadnych opcji wczesniejszego jego rozwiązania. Sprawa dotyczy całkiem niezłej sumki jak na polskie realia, więc nic dziwnego że Kasperczak walczy o swoje (konflikt ma rozwiązać PZPN). Klubowi też bardziej opłaca sie płacić mu comiesięczną pensje przez 3 lata, więc sprawa jest w martwym punkcie. Ja na miejscu Kasperczaka zrobiłbym dokładnie to samo. Jeśli chodzi o propozycje pracy to doszły mnie słuchy, iż Senegal chętnie zatrudniłby go jako trenera reprezentacji. W Afryce akurat jego nazwisko jest doskonale znane (3 miejsce w Pucharze Narodów i awans do MŚ z Tunezją, 2 miejsce w PN z WKS) więc nie wierze, że gdyby Kasperczak nie był związany kontraktem z Wisłą, siedziałby na tyłku w domu. Mam nadzieje, że PZPN rozwiąże ten konfliktu bo szkoda by było żeby najlepszy (według mnie) polski trener zmarnował 3 lata siedząc w Krakowie, bez mozliwości trenowania drużyny!!!
Comment