Wstaję rano, podchodzę do okna, patrzę - biało, myślę - szron, wychodzę - śnieg i lodowaty wiatr
Żal niektórych roślinek, bo przymarzną, ale z drugiej strony ujemne temperatury to zabójstwo dla części bakterii, więc chyba dobrze. Nadszedł czas na grzańce


Comment