Nie wiem, co to jest indeks BMI i gówno mnie to obchodzi. Ciśnienie mam jak niemowlę, zawartość cholesterolu we krwi w normie. Raz w roku choruję na katar i latem mam alerrgię na jakieś trawy (nie zawsze). Nie zażywam żadnych leków ani suplementów.
Mam 20 kilo nadwagi, bo lubię się obżerać. Jem same niezdrowe rzeczy - dużo mięsa wieprzowego (często pewnie z konserwantami), mięso pieczone na ogniu (z furanami i wszystkim złym, co tylko może powstać w ogniu), lubię tłuste sosy z michą kartofli. Z lubością wciągam wiadro kurczaków w KFC. Wszystkie rzeczy kupuję w dowolnych sklepach i mam w dupie, co jest napisane na etykietach. Wpieprzam tłustą śmietanę, majonez, mięso z fabryki, jaja z huty, zamęczone w hodowli kurczaki i ryby mutanty. Nie jem natomiast żadnych zdrowych rzeczy, nie pijam zielonej herbaty ani żadnych innych syfów. Obżeram się na noc, jak mam ochotę, a w dzień potrafię zjeść trzy obiady jeden po drugim. Nie pijam odrobiny wina, tylko DUŻO - piwa, wina, wódki - wszystko jedno. Czasem piję trzy dni pod rząd do upadłego. I nic mi nie jest. To po jaki ciul mam się zdrowo odżywiać?
Proste jak drut.
PS. Miałeś się nie odzywać.
Mam 20 kilo nadwagi, bo lubię się obżerać. Jem same niezdrowe rzeczy - dużo mięsa wieprzowego (często pewnie z konserwantami), mięso pieczone na ogniu (z furanami i wszystkim złym, co tylko może powstać w ogniu), lubię tłuste sosy z michą kartofli. Z lubością wciągam wiadro kurczaków w KFC. Wszystkie rzeczy kupuję w dowolnych sklepach i mam w dupie, co jest napisane na etykietach. Wpieprzam tłustą śmietanę, majonez, mięso z fabryki, jaja z huty, zamęczone w hodowli kurczaki i ryby mutanty. Nie jem natomiast żadnych zdrowych rzeczy, nie pijam zielonej herbaty ani żadnych innych syfów. Obżeram się na noc, jak mam ochotę, a w dzień potrafię zjeść trzy obiady jeden po drugim. Nie pijam odrobiny wina, tylko DUŻO - piwa, wina, wódki - wszystko jedno. Czasem piję trzy dni pod rząd do upadłego. I nic mi nie jest. To po jaki ciul mam się zdrowo odżywiać?
Proste jak drut.
PS. Miałeś się nie odzywać.
Comment