Lepiej nie podskakuj, bo Seta był na najbardziej hardkorowym zlocie w historii (w Zwierzyńcu), gdy ty siedziałeś jeszcze na cichej.
I nawet beczkę Janowa przywiózł, a potem był tak kulturalny, że się szybko, ekhm, zmęczył i zwiększył pulę na łebka. A ciebie to cały czas na zlotach z piwem w ręku widzę!

Comment