Jestem z Gdyni. Pomysł robienia własnego piwa chodzi za mną od jakiegoś czasu. Na razie jestem jeszcze zielony w temacie, ale mam nadzieje że po lekturze tego forum uda mi się w ciągu tygodnia wystartować
Miasteczko Detva leżące na środku Słowacji, nie zrobiło na mnie jakiegoś większego wrażenia. Ot takie sobie, którego zabudowa ciągnie się wzdłuż głównej drogi kilka kilometrów. Brak mi tam jakiegoś centralnego punktu jak rynek. Owszem kilka placów jest, ale jakoś nie są zbytnio eksponowane....
Hotel, spa, oraz restauracja działają już od jakiegoś czasu, natomiast od wiosny zeszłego roku, zgodnie z marzeniem właściciela ruszył mały browarek. Pięknie odnowiona kamienica stoi tuż przy głównej ulicy, więc siedzenie w letnim ogródku raczej mija się z celem, ale co może ktoś lubi......
W obecnej sytuacji, kiedy ze wszystkich stron dochodzą do mnie ponure wiadomości z Ukrainy, postanowiłem na przekór zrobić sobie małą retrospekcje z miejsc w których tam kiedyś byłem, a które być może zostały całkowicie zniszczone.
Jednym z takich jest mikrus, położony na brzegu...
To ciekawe że miasto założone w 1784 roku, ma obecnie już piątą nazwę. W zależności od tego z której strony wiał wiatr historii, tak często zmieniała się jego nazwa. Być może że kiedy tam kiedyś zaglądnę, będzie się nazywało jeszcze inaczej. Ale dajmy temu spokój, to w sumie...
Comment