Piwo gotowe do oceny
Kormoran, Cerevisia Marcialis
Collapse
X
-
Kormoran, Cerevisia Marcialis
moje piwne mapy // Piwny Informator (facebook) // Browarek Camelot
Lepiej siedzieć w gospodzie nad piwem i rozmyślać o kościele, niż siedzieć w kościele myśląc o gospodzieTagi: brak
-
-
Wow
Piwo dziś gotowe do oceny a ja piłem je przedwczoraj. Miło mi być jednym z pierwszych rodaków degustujących ten trunek.
Widząc go na półce w moim ulubionym sklepie "Koneser Świat Piwa" Bielsko-Biała (taka mała reklama
postanowiłem zakupić go w duecie z Piwem Marcowym z tegoż samego browaru kormoran w celu porównania.
Ekstrakt pozostał na takim samym poziomie. Różnica jest w ilości alkoholu cervesia marcialis jest o 0,4% słabsze.
W pozostałych kwestiach różnice są znacznie większe. Piwo marcowe jest złote natomiast marcialis ciemno bursztynowe.
Odniosłem wrażenie, że marcowe to piwo mocno odfermentowane i z tego czerpie swoją krzepkość i moc cos w stylu dębowego mocnego - choć lepsze.
Natomiast cervesia marcialis to już piwo dojrzałe choć nie mam pewności w moim odczuciu sprawia to leżakowanie a nie jakiś proces produkcyjny. Piwo jest zbalansowane, pełne, harmonijne i wyraziste. Doskonałe piwo na jesienne i zimowe wieczory. Na prawdę wysokiej klasy trunek. (w przeciwieństwie do marcowego, które było chyba zwykłym oszustwem - podobnie jak marketingową pułapka jest ten ciechan n a10 lecie. zwykły mocny lager prawie jak wojak
-
-
Pierwotnie zamieszczone przez Użytkownika Kaziu0085 Wyświetlenie odpowiedziPiwo dziś gotowe do oceny a ja piłem je przedwczoraj. Miło mi być jednym z pierwszych rodaków degustujących ten trunek.Volenti Non Fit Iniuria // Białe jest białe, czarne jest czarne, a czerwone jest wredne!
Moje warzenie // Piwny Wojownik
Po co wolność // Żyję w kraju // Żydowskie roszczenia // Jaka róża taki cierń
Etykiety z wypitych piw osobiście: 2605 z 41 krajów. Zagranica: 785 // Polska: 1820
Comment
-
-
(w przeciwieństwie do marcowego, które było chyba zwykłym oszustwem - podobnie jak marketingową pułapka jest ten ciechan n a10 lecie. zwykły mocny lager prawie jak wojak
Comment
-
-
Ocena z ARTomatu
Kolor: Bursztynowy, bardzo ładny. [4.5]
Piana: Kremowa, drobna, dość wysoka i całkiem trwała. [4]
Zapach: Słód, piwnica i chyba jednak delikatna ściera... [3.5]
Smak: Słodowo-karmelowy, nuta wytrawnej goryczki, chyba od palonego słodu... [3.5]
Wysycenie: Jak na moc, to w górnej granicy akceptacji. [4]
Opakowanie: Kapsel browaru, styl browaru, generalnie niebrzydkie, choć znowu pierdoły na kontrze... [4]
Uwagi: Kolejny produkt na jesienne wieczory...
Moja ocena: [3.65]
Comment
-
-
Ocena z ARTomatu
Kolor: Ciemnobursztynowy, wpadający w miedziany. Zachęcający. [4.5]
Piana: Lekko beżowa. Podczas nalewania dość wysoka. Głośno pracuje, spore bąble stosunkowo szybko się redukują do nieznacznej, ale trwałej pianki. [3.5]
Zapach: Przyjemny, miękki aromat słodowy, nieco w klimacie koźlaka. W tle nieznaczna nuta alkoholowa. [4.5]
Smak: W pierwszej chwili dominują słody, o słodkawym, nieco opiekanym odcieniu, który pozostaje na podniebieniu. Później pojawia się stonowana, przyjemna goryczka. Finisz łagodny, lekko słodki. Brak posmaków alkoholowych. Brawo. [4.5]
Wysycenie: Średnie nasycenie. Wydaje się prawidłowe, choć pół nuty wyższe nie zaszkodziłoby. [4]
Opakowanie: Lubie etykiety Kormorana, nie ukrywam. Ta wpisuje się graficznie w grupę tych najlepszych. Krawatka i kapsel firmowe, na kontrze uczciwy skład plus trochę tradycyjnego bajdurzenia. Mały minus za niechlujne przyklejenie. [4.5]
Uwagi: Pozytywne zaskoczenie. Może i ciut zbyt wysoko odfermentowane, jednak smakuje naprawdę wyśmienicie. Pomimo mocy zachowuje w smaku aksamitność i zachęca przyjemnym bukietem. Warte polecenia.
Moja ocena: [4.375]Rzeczywistość jest po to, by podstawiać jej pod nos krzywe zwierciadła.
Serviatus status brevis est
3603 etykiety z zagranicznych piw wypitych osobiście, 1148 recenzji piw na browar.biz (z czego 733 zagraniczne opisałem i sfotografowałem jako pierwszy) - stan na 31.01.2020
Comment
-
-
Ocena z ARTomatu
Kolor: miedziano-bursztynowy, klarowny [5]
Piana: kremowa, wysoka, średnio gęsta, dość dziurawa, średni czas opadania, zostawia miłe osady [2.5]
Zapach: lekkie nuty słodowe, wyraźne nuty karmelowe i winne. [3]
Smak: nuty prażonego słodu, mocne nuty karmelowe i winne, w tle bardzo ledwo wyczuwalna goryczka oraz dość wyraźny alkohol [3]
Wysycenie: średnie, mogłoby być troszkę wyższe [3.5]
Opakowanie: jk zawsze schludnie, ładnie, wszystkie informacje są. Mi się bardzo podoba. [5]
Uwagi: Dobre piwo, choć do rasowego marcowego jeszcze troszkę brakuje.
Moja ocena: [3.175]
Comment
-
-
Często zastanawiam się jak mogło smakować SŁYNNE w literaturze, i podobno w całej Europie Świdnickie Marcowe.
Gdy otwierałem tytuowe piwo łacińska nazwa na etykiecie przywiodła na myśl to Świdnickie, ale smak...
Być może to dawne też było słodkie, ale czy karmelowo-palone...
Któryś z mych przedpiszców napisał, że daleko mu do klasycznego marcowego i racja to święta w odniesieniu do naszych czasów.
Ale czy te dawne marcowe nie było właśnie podobne do tego co prezentuje Kormoran...
Jakoś tak z ciekawością piłem CEREVISIA MARCIALIS, przenosząc się oczami duszy w czasy średniowiecznych biesiad, nie tylko piwnych i samk jakoś wcale mi nie przeszkadzał.
Czyżby olsztyńska wersja Marcowego wcale nie była, aż tak daleka, od tego czym kiedyś było marcowe? Czyżby olsztyńcy piwowarzy w swej wizjonerskiej wizji sięgneli korzeni?
Pewno nie!, ale ja akceptuje ich interpretacje, notując wyraźny postęp w stosunku do ich pierwszego marcowego.Poszukuję
Comment
-
-
To piwo mnie bardzo mile zaskoczyło. Z kilkoma wyjątkami, nie przepadam za wyrobami Kormorana. Dodatkowo, chwilę wcześniej skończyłem doppelbocka ze Schlenkerli i spodziewałem się, że po tak charakterystycznym i treściwym piwie żadnego smaku nie będę już w stanie poczuć. Tymczasem w Cerevisia Marcialis wyczułem na podniebieniu przyjemną, kwaskowatą, szczypiącą goryczkę, która równoważy słodycz i ciężar tego piwa. Zastanawiam się tylko, czy ta kwaskowatość pochodzi z palonych słodów, czy z chmielu. Nie jest to trunek, który mógłbym pić w dużych ilościach, ale z pewnością ma więcej charakteru, niż większość piw Kormorana, nawet tych dość innowacyjnych.
Comment
-
-
Ocena z ARTomatu
Kolor: Ładny bursztynowy, klarowny. [5]
Piana: Wysoka, na początku trochę głośno syczy, opada dość wolno do grubego kożucha, ładnie oblepia szkło. [4]
Zapach: Niezbyt przyjemny, słodowy. Wyczuwalny karmel, trochę taki przypalony. Wyczuwalny alkohol. [3.5]
Smak: Piwo wydaje się pełne, mi przeszkadza w nim słodycz oblepiająca usta. Gryzący alkohol wyczuwalny w smaku i ta piwniczność. Wszystko wydaje mi się nie zharmonizowane. [3]
Wysycenie: Z początku za wysokie, po zamieszaniu kuflem opada momentalnie. [3]
Opakowanie: Na plus podane szczegółowe dane. Etykieta wygląda schudnie i ładnie [3.5]
Uwagi: Jest poprawa w stosunku do pierwszego marcowego z tego browaru, ale to jeszcze nie to. Etykieta zdobyta, powtórki nie przewiduję.
Moja ocena: [3.4]Volenti Non Fit Iniuria // Białe jest białe, czarne jest czarne, a czerwone jest wredne!
Moje warzenie // Piwny Wojownik
Po co wolność // Żyję w kraju // Żydowskie roszczenia // Jaka róża taki cierń
Etykiety z wypitych piw osobiście: 2605 z 41 krajów. Zagranica: 785 // Polska: 1820
Comment
-
-
Ocena z ARTomatu
Kolor: piękny rubinowy [5]
Piana: tak pięknej piany dawno nie widziałem, gęsta, zwarta, nalałem do kufla piwa, a tu piana, od dna do krawędzi, opada powoli, a na dole pomalutku pojawia się piwo, beżowa [5]
Zapach: słabiutki ale miły, wiosenno-kwiatowo-słodowy [2.5]
Smak: pełne, treściwe, z początku wyczułem miodowy posmak, ktory na całe szczęście zniknął i zaraz za nim pojawił się miły, lekko goryczkowo-owocowo-miodowy posmaczek, tylko, ze tą druga miodowość mogę bardziej określić jako kwiatowość [4.5]
Wysycenie: bez zarzutu [5]
Opakowanie: etykieta podoba mi się, wyróżnia się na półce, firmowy kapsel [5]
Uwagi: Po Kormoranie nie spodziewałem sie takiej miłej niespodzianki, piwo bardzo dobre, bedę sięgać po nie często
Moja ocena: [3.925]Gdybyśmy nie mieli Warszawy w Generalnym Gubernatorstwie, to nie mielibyśmy 4/5 trudności, z którymi musimy walczyć. Warszawa jest i pozostanie ogniskiem zamętu, punktem, z którego rozprzestrzenia się niepokój w tym kraju - Hans Frank 14.12.1943 http://zamkidwory.forumoteka.pl
Comment
-
-
-
Kolor: Ciemne złoto podchodzące pod bursztyn, klarowne
Piana: Biała, średnio pęcherzykowa, dosyć gęsta, trwała
Zapach: Słodowy z biszkoptowymi(?) nutami
Smak: Zdominowany przez słodową słodycz z nutkami tostowo-opiekanymi, goryczka niska, średnio treściwe, gładkie w smaku
Wysycenie: Średnie
Comment
-
-
Wyraźny profil słodowy przechodzący w nieco nadmierną słodycz, w drugim rzucie wchodzi trochę tępa, ściągająca goryczka czy raczej po prostu gorzkość, do tego przewijająca się wydatna nuta alkoholowa. Zyskuje w miarę ogrzewania, ale słodycz, alkohol i ta mało subtelna gorzkość sprawiają, że nie mam ochoty na powtórkę. Dużo marcowych w życiu nie piłem, ale to ich nie przypomina, choć z pewnością jest lepsze od Marcowego z tego samego browaru.
Comment
-
-
Ocena z ARTomatu
Kolor: Bursztyn. Podoba mi się, nie mam zastrzeżeń. [5]
Piana: Dosyć obfita ale o ograniczonej trwałości. Piwo cały czas jest przykryte cienką warstewką. Piana oblepia szkło. [4]
Zapach: Hmmm, zapach słodowy, może lekko owocowo-winny. [3.5]
Smak: Piwo jest esencjonalne i gęste, daje się wyczuć przede wszystkim solidna słodowość wśród której wyraźnie odznaczają się nuty przypiekane, lub wręcz nieco przypalone, oraz karmelowe. Słodycz nie jest nachalna, lecz zrównoważona, a finisz - wytrawny. Aromaty chmielowe są umiarkowane. Goryczka jest raczej niska. W smaku obecny jest też kwaskowy posmak, który troszkę mi przeszkadza. Przyjemnie grzeje w żołądku, a aromatów alkoholowych właściwie brak. To naprawdę miłe zaskoczenie! [4]
Wysycenie: Raczej niezbyt wysokie, może mogłoby być wyższe, ale ogólnie to pasuje do charakteru tego piwa. [4.5]
Opakowanie: Zachwytu nie budzi, ale wszystko jest jak powinno być: przede wszystkim schludnie i czytelnie. Mam też wątpliwości co do nazwy. Słowo "marcialis" jest na pewno niepoprawne, jeśli chodzi o łacinę starożytną. Co nie wyklucza, że weszło w użycie w średniowieczu. Ale w słowniku łaciny średniowiecznej go nie znalazłem... [3.5]
Uwagi: Piwo całkiem smaczne, geste, typowo na chłodne wieczory i sądzę, że właśnie taki cel przyświecał w browarze Kormoran. Ale jednak sądzę, że jest ono za mocne i za gęste jak na piwo marcowe. Na pewno nie wypiłbym dwóch pod rząd. Według mnie nie sprawdziłoby się na Oktoberfest . Ale jest to naprawdę starannie uwarzone piwo mocne i pokazuje, że takie piwo nie musi być wcale słodko-spirytusowym mózgotrzepem.
Moja ocena: [3.875]
Comment
-
Comment